Seks oralny
(4108 razem słów w tym tekście) (11746 raz(y) oglądano.) 
Wiele par, ceniących wplatane w grę
wstępną pieszczoty oralne, sprzyjające szczególnej intymności i
wzrostowi podniecenia, woli jednak osiągać pełnię seksualnej
satysfakcji podczas „klasycznego” zbliżenia. Dla innych ta forma
pobudzania nie jest już środkiem, lecz pełnym i nie wymagającym
kontynuacji doświadczeniem seksualnym, zapewniającym obojgu partnerom
spełnienie w postaci orgazmu oraz emocjonalnej i fizycznej jedności.
Kobietom, z natury bardziej skłonnym
do osiągania orgazmu na drodze stymulacji łechtaczki i jej najbliższych
okolic niż wskutek pobudzania ścianek pochwy podczas stosunku płciowego,
pieszczoty oralne mogą dostarczać szczególnie wiele przyjemności,
wzmagając ich podniecenie i prowadząc najprostszą drogą ku szczytom
rozkoszy. Wilgotna miękkość języka i jego zmysłowe ruchy, znakomicie
odpowiadające wymaganiom delikatnych okolic łechtaczki, bywają niesłychanie
ekscytujące i bardziej czułe, niż sucha opuszka palca, często zbyt
mocno pocierająca łechtaczkę. Jeśli mężczyźnie zdarzy się wytrysk,
zanim jego partnerce uda się przeżyć orgazm, może ją z powodzeniem do
niego doprowadzić za pomocą języka.
Wielu panów odczuwa szczególną
przyjemność doświadczając pieszczot oralnych ze strony kobiety. Mężczyzna
może je cenić jedynie jako ciekawą metodę eskalacji podniecenia,
konsekwentnie wiodącą do „klasycznego” zbliżenia, lub oczekiwać, iż
usta partnerki doprowadzą go aż do orgazmu.
Choć seks oralny ma właściwości
silnie pobudzające, panowie skłonni do przedwczesnych wytrysków ze
zdumieniem zauważają, że stymulacja oralna daje im większą możliwość
kontrolowania narastającego podniecenia i przebiegu reakcji, niż
normalny stosunek bez udziału tego rodzaju metod. W innych okolicznościach
sama myśl o fellatio lub widok pieszczącej partnerki albo erotyczne
doznania związane z dotykiem jej warg czy języka, mogą niemal błyskawicznie
doprowadzić mężczyznę do orgazmu. W takim przypadku, jeśli para
przygotowuje się na długi i urozmaicony miłosny seans, lepiej unikać
zbyt intensywnej stymulacji członka na drodze jakiejkolwiek aktywności
oralnej.
Jedną z najwspanialszych zalet seksu
oralnego jest fakt, iż dostarcza on kochankom okazji do diametralnej
zmiany ról, do zaznania smaku pasywności i aktywności, do całkowitej
koncentracji na obdarzaniu, a następnie doznawaniu czułej i niesłychanie
podniecającej uwagi partnera. Niektóre pary rezerwują pieszczoty oralne
tylko na szczególne okazje, na przykład urodziny, urlopy, romantyczne
rocznice.
CUNNILINGUS
Każda kobieta reaguje inaczej, eksperymentuj więc razem z nią, odczytując
zachętę lub dezaprobatę z jej spojrzeń, wypowiadanych słów i ruchów
bioder, a wkrótce odkryjesz, iż twoje wargi i język potrafią napełnić
jej ciało słodkim dreszczem. Większość kobiet z radością przyjmuje
bezpośrednią stymulację okolic łechtaczki dopiero po osiągnięciu
pewnego stopnia podniecenia w wyniku gry wstępnej, opartej na głaskaniu,
czułym dotyku, pocałunkach i pieszczotach całego ciała. Podczas
takiego preludium kobiece narządy wytwarzają dostateczną ilość „miłosnych
soków”, umilających bodźce dotykowe, rozgrzewających, zwilżających
i przygotowujących na przyjęcie erotycznych zabiegów partnera.
Panie skarżą się często, że ich
seksualni partnerzy albo w ogóle zaniedbują okolice łechtaczki, albo
zaczynają je pobudzać, zanim jeszcze podniecenie partnerki osiągnie
odpowiedni poziom, wywołując irytację lub nawet ból. Zanim więc
zaczniesz drażnić ten niezwykle wrażliwy element, okryj pocałunkami i
pobudź strefy sąsiadujące z narządami płciowymi, a następnie powoli
schodź językiem poprzez wzgórek łonowy ku jej sekretnym, wilgotnym
wargom.
Pod wpływem podniecenia łechtaczka
lekko zwiększa swe rozmiary, podobnie jak wezbrane wargi kobiecych narządów
płciowych. Rozchyl je lekko i zacznij drażnić językiem wilgotne wnętrze.
Stale zmieniaj charakter i intensywność bodźców, poświęcając szczególnie
wiele czasu i uwagi bezpośredniemu otoczeniu łechtaczki, co bywa bardzo
ekscytujące. Zataczaj językiem figlarne kręgi wokół wejścia do
pochwy, wsuwając go nawet nieco do jej ciepłego wnętrza (nigdy nie
wdmuchuj do środka powietrza!). Urozmaicaj rytm i ruchy języka, ponieważ
zbyt jednostajny nacisk może być denerwujący. Możesz także lekko
wsysać łechtaczkę lub pobudzać ją regularnym, wahadłowym ruchem języka.
Uważna obserwacja reakcji i sygnałów
ciała upewni cię, czy partnerka pragnie kontynuacji pieszczot oralnych aż
do osiągnięcia orgazmu, czy też wolałaby przejść do innych form
seksualnej aktywności. Być może zechce odwzajemnić ci się podobną
pieszczotą lub pragnie klasycznego zbliżenia, tak byście oboje mogli
przeżyć jednocześnie lub niemal jednocześnie nadchodzący orgazm.
Cunnilingus daje czasem kobietom możliwość przeżycia wielokrotnego
orgazmu, więc może twoja partnerka nie chce żadnej odmiany, a jedynie
kontynuacji tak ekscytującego doświadczenia.
U niektórych kobiet orgazm jedynie
wzmaga wrażliwość łechtaczki. W takim przypadku dalsza stymulacja
spotka się zapewne z niechęcią partnerki, która może nawet odpychać
twoją głowę jak najdalej od siebie. Jeśli tylko potrafisz właściwie
odczytać jej znaki, potrafisz doprowadzić ją do ekstazy i długo
utrzymywać w tym rozkosznym stanie ducha i ciała.
FELLATIO
Jeśli zamierzasz obdarzyć oralną pieszczotą swego partnera, niezłym
pomysłem będzie jednoczesne objęcie dłonią jego członka, zapewniające
kontrolę nad tempem i zakresem ruchów. Gest ten pomoże także opanować
odruchową obawę przed tak intymnym kontaktem czy uduszeniem. Partner
musi się zgodzić, iż od tej chwili to ty będziesz decydowała o
intensywności i charakterze pieszczot; on sam, niezależnie od stopnia
podniecenia, musi utrzymać swe reakcje na wodzy i nigdy nie wkraczać
zbyt głęboko.
Rozpocznij od drażniących
dotknięć, pieszczot i pocałunków wrażliwej skóry podbrzusza, członka
i moszny, cały czas głaszcząc okolice narządów płciowych, tak by
rosnące podniecenie pomogło mu w osiągnięciu pełni erekcji. Potem
wolno przesuwaj językiem po najbardziej wrażliwych na erotyczne bodźce
strefach członka - końcu i krawędziach jego miękkiego zakończenia (żołędzi)
- oraz wzdłuż niego, wprawiając koniuszek języka w poprzeczny lub podłużny
ruch wahadłowy. Szczególną uwagą obdarz wewnętrzną stronę całego
organu, ponieważ ta część jest szczególnie wrażliwa na erotyczną
stymulację.
Stale eksperymentuj ruchami języka,
zmieniając ich siłę, rytm i intensywność i zachęcaj partnera, by
wskazał pieszczoty sprawiające mu największą przyjemność. Panowie,
preferujący z zasady silną i zdecydowaną stymulację członka, skarżą
się często, iż dotyk ich partnerki wydaje się zbyt delikatny i nieśmiały.
Mężczyzna powita z radością także pieszczoty moszny, lecz tę
niezwykle wrażliwą okolicę muszisz traktować znacznie delikatniej. Jeśli
zamierzasz ująć koniec członka w usta, uważaj, by nie wyrządzić mu
krzywdy zębami. Pamiętaj, twego partnera najbardziej niepokoi obawa, że
możesz go przez przypadek ugryźć lub uszczypnąć.
Nadmiernie przedłużone fellatio
może przyprawić cię o ból szczęki, lepiej więc od czasu do czasu
pozwól jej odpocząć, kontynuując w międzyczasie pobudzanie dłonią.
Spróbuj mocą wyobraźni przenieść się w ciało partnera i przyjrzeć
się uczuciom, jakich w tej chwili doznaje. (Pomimo iż w niektórych kręgach
fellatio określone jest popularnie mianem "dmuchania", nigdy
nie próbuj dmuchać w członek partnera, ponieważ nieświadomie możesz
narobić sporo szkody).
Poproś go, by dał ci znać, gdy
orgazm będzie tuż tuż, albo wychwytuj bacznie sygnały jego ciała. Wyłącznie
od ciebie zależy, czy dopuścisz do ejakulacji w ustach, czy też będziecie
kontynuować seans miłosny przy użyciu innych technik. Być może
spodoba ci się wspólna podróż tą drogą aż do osiągnięcia orgazmu,
poczucie wchłaniania i spijania samej esencji, którą obdarza cię twój
partner. To także bywa podniecające, choć najwięcej radości sprawia
świadomość, iż on poczuje się w tym momencie naprawdę kochany i całkowicie
akceptowany.
Na takie postępowanie decydują
się niemal wyłącznie kobiety, których współżycie rozkwita w
atmosferze pełnego bezpieczeństwa, zaufania i gorącej miłości do
partnera. Bywa, że połknięcia męskiego nasienia nie możesz sobie
wyobrazić, nawet jeśli zabawa w fellatio wydaje si się podniecająca i
nawet jeśli godzisz się na ejakulację w ustach. W takim przypadku
pozostaje ci trzymać pod ręką zapas papierowych chusteczek, w które
dyskretnie wyplujesz płyn.
Jeśli nie życzysz sobie takiego
zakończenia pieszczot oralnych, kontynuuj pobudzanie dłonią aż do
granicy orgazmu, pozwól członkowi ocierać się o swe piersi lub
poprowadź go ku wejściu do pochwy, tak byście zakończyli miłosny
seans klasycznym zbliżeniem.
POZYCJA SZEŚĆDZIESIĄT DZIEWIĘĆ
Miano "sześćdziesiąt
dziewięć" nadano takiej formie seksu oralnego, kiedy to mężczyzna
i kobieta, ułożeni w odwrotnych kierunkach, nawzajem jednocześnie się
pobudzają. Jedno z kochanków może po prostu leżeć na drugim, lecz z głową
w przeciwnym kierunku, tak że usta obojga znajdują się dokładnie na
wysokości narządów płciowych partnera, co umożliwia wzajemną
stymulację oralną. Przy takiej odmianie, ze względu na wygodę i
prawdopodobną różnicę wagi, miejsce na górze lepiej pozostawić
kobiecie.
W innej i zwykle bardziej
wygodnej pozycji oboje partnerzy leżą na boku, nadal głowami zwróceni
w przeciwnych kierunkach, twarzami ku sobie. Wolne nogi parnterów
odchylają się do tyłu, odsłaniając okolice narządów płciowych. Każde
z kochanków może teraz wygodnie oprzeć głowę na wewnętrznej
powierzchni leżącego płasko uda partnera, tak by wargi i języki obojga
mogły swobodnie operować na obszarach ich zainteresowania.
Choć seks oraly w pozycji
"sześćdziesiąt dziewięć" może dostarczyć wspaniałych
podniet i szybko doprowadzić obie strony do orgazmu, wiel par woli
traktować go raczej jako podniecający element gry wstępnej niż niezależne,
zapewniające całkowite spełnienie doświadczenie seksualne. Niedogodność
pozycji polega na tym, iż zwykle trudno się w niej odprężyć całkowicie
i w pełni cieszyć się doznaniami napływającymi z jednego końca ciała,
gdy z przeciwnej strony angażujemy się bez reszty w pieszczenie
partnera. Poza tym rzadko doznaje się orgazmu jednocześnie.
> W momencie, gdy ten rodzaj
oralnej stymulacji doprowadza do szczytowania, niejako z natury tracisz
kontrolę nad własnymi reakcjami oraz skurczami mięśni, to też jest mało
prawdopodobne, byś u szczytu rozkoszy potrafił nadal odwzajemniać
pieszczoty.
INNE POZYCJE
W dziedzinie wymyślania
nowych pozycji erotycznych wiele par, rozluźnionych i w pełni otwatych
na ekscytujący przepływ podniecenia, wykazuje wręcz niewiarygodną
inwencję. Przedstawione tu pozycje, ułatwiające dawanie i przyjmowanie
pieszczot oralnych, mają jedynie zachęcić do dalszych poszukiwań.
Jedno z kochanków leży
wygodnie na plecach, drugie klęka i skłania twarz ku narządom płciowym
leżącego. W tej pozycji osoba aktywna może jednocześnie głaskać i
uciskać pośladki odbierającej pieszczoty, co zwykle potęguje skuteczność
stymulacji. Jeśli w takiej pozycji kobieta obdarza oralnymi pieszczotami
partnera, powinna mocno objąć jego członek dłonią, zyskując kontrolę
nad zakresem i intesywnością ruchów. Także mężczyzna musi pamiętać
o ostrożności w tym względzie.
ZACHĘCAJĄCY SMAK I ZAPACH
Jeśl jesteś kobietą,
niepokoisz się zapewne, czy zapach i smak poddawanych oralnym pieszczotom
najbardziej intymnych okolic twego ciała wyda się partnerowi
dostatecznie atrakcyjny. W zwykłych okolicznościach twoja naturalna,
bardzo szczególna, "piżmowa", seksualna woń powinna zdiałać
na niego niesłychanie podniecająco. Panowie eragujący nudnościami na
kontakt z wydzieliną kobiecej pochwy lub na sam jej zapach, będą
zapewne unikali pieszczot oralnych lub "przemykali" przez nie
bardzo szybko. Na zapach i smak wydzieliny organizmu mogą wpłynąć
niekorzystnie czynniki zewnętrzne, na przykład spożyty wcześniej,
pikantny lub suto przyprawiony czosnkiem posiłek.
Tuż przed menstruacją
intymne soki nabierają cierpkiego lub metalicznego posmaku. Poproś
partnera, by powiadomił cię o takiej nagłej zmianie smaku, która
napawa go niechęcią. Zwiększona ilość wydzieliny o nieprzyjemnym
zapachu może świadczyć o groźnej infekcji. W takim przypadku
zdecydowanie odłóż pieszczoty oralne na później i poproś o poradę
lekarza.
Ilość nasienia
uwalnianego podczas jednej ejakulacji nie przekracza łyżeczki; panie
dbające o wagę spieszę poinformować, iż taka porcja zawiera około pięciu
kalorii. Nasienie ma konsystencję surowego białka jaja i lekko słonawy
smak. Za wyjątkiem przypadków infekcji lub zakażenia chorobami
przenoszonymi drogą płciową (kiedy seksu oralnego należy bezwzględnie
unikać) brak dowodów na to, iż połknięcie nasienia może w
jakikolwiek sposób zaszkodzić kobiecie. Zakładamy oczywiście, iż
uczestniczy ona w tym intymnym akcie z własnej, nieprzymuszonej woli.
OBAWY I UPRZEDZENIA
Wiele współczesnych par traktuje
pieszczoty oralne jak integralną i całkowicie naturalną część miłosnego
współżycia, zaś niektórym partnerom właśnie one sprawiają najwięcej
rozkoszy. Praktyki oralne od zarania dziejów stanowiły alternatywną
formę seksualnej aktywności, o czym zaświadczają najstarsze teksty poświęcone
ars amandi, a wśród nich słynna Kamasutra. Pomimo to wiele kręgów
kulturowych na przestrzeni wieków widziało w tym wyraz seksualnego
zboczenia. W początkach naszego stulecia próby narzucenia tej formy
kontaktów współmałżonkowi stanowiły podstawę do orzeczenia rozwodu.
Współczesne badania dowodzą, iż większość
osób aktywnych seksualnie w pewnym momencie swego życia stosowało
pieszczoty oralne w swych związkach, choć statystyki wyraźnie wskazują,
iż wyżej cenią je panowie, którzy – znacznie częściej niż panie
– umieszczają je na szczycie prywatnych list ulubionych praktyk
seksualnych. Kto wie, może różnice w preferencjach przynajmniej częściowo
wynikają z faktu, iż mężczyźni po prostu nie potrafią tak czule jak
panie rozbudzać oralnymi pieszczotami pożądania i podniecenia
partnerek.
Być może kobiety żywią więcej głębokich
obaw co do atrakcyjnego zapachu, smaku i wyglądu swych zewnętrznych narządów
płciowych. Sam pomysł ujęcia męskiego członka ustami budzi często
naturalny strach przed uduszeniem, nie mówiąc już o odruchu
obrzydzenia, jaki wzbudza myśl o ejakulacji w ustach i możliwości połknięcia
męskiego nasienia.
Seks oralny jest normalną, zdrową i
podniecającą aktywnością seksualną w intymnym związku dwojga ludzi.
Jeśli jednak czujesz do niego niechęć, nie powinieneś (lub nie powinnaś)
w żadnym wypadku czuć się gorszy, zacofany lub nienormalny. Będzie to
zawsze decyzja głęboko osobista. Nigdy nie próbuj zbyt obcesowo nakłaniać,
a także nie ulegaj presji partnera domagającego się obdarzenia go lub
przyjmowania od niego pieszczot oralnych (ani jakiejkolwiek innej aktywności
seksualnej) wobec jakiegokolwiek sprzeciwu. Nawet jeśli dawniej stosowaliście
je z powodzeniem, obecnie jedno z was może nie mieć ochoty bądź
nastroju na ich powtórzenie.
Okazywana przez partnerkę lub partnera
niechęć lub zdecydowana odmowa uczestnictwa w praktykach oralnych może
wynikać z przekonań moralnych lub religijnych. Nie musi być zatem
wyrazem odrzucenia czy braku akceptacji twojej osoby. Seksualność każdego
z nas ograniczają naturalne granice, i o ile niektórym parom w
atmosferze ciepła, bezpieczeństwa i wzajemnego zaufania udaje się
pokonać wszystkie lub przynajmniej większość zahamowań, niektórzy
ludzie po prostu czują się lepiej w ustalonym schemacie.
Porozmawiajcie ze sobą szczerze o
spornych sprawach, uprzedzeniach i obiekcjach, bowiem bez właściwego
zrozumienia i akceptacji ważnych w życiu partnera zasad nie sposób
wyobrazić sobie udanego i pełnego harmonijnej intymności związku.
Niektóre osoby, zwłaszcza płci żeńskiej, godzą się na praktyki
seksu oralnego jedynie wobec partnera darzonego głęboką miłością i
tylko wówczas, gdy wierzą w siłę łączącej z nim więzi. Gdy związek
daje poczucie pewnego i bezpiecznego oparcia, pieszczoty oralne zaczynają
sprawiać coraz więcej satysfakcji i radości. Potwierdza to starą regułę,
iż cierpliwość często bywa nagradzana.
Wiele uprzedzeń wobec seksu oralnego
wynika z irracjonalnych lęków, nieporozumień czy zwykłej niewiedzy.
Bywa on ciągle odbierany jako coś „nieczystego” lub wręcz
szkodliwego, ponieważ same narządy płciowe traktowane są często jako
coś paskudnego, pachnącego i smakującego bardzo nieprzyjemnie. Takie
obawy rozprasza skutecznie odrobina rzetelnej wiedzy, zrozumienia i
wsparcia ze strony partnera. Zahamowania, niepokoje i fobie można złagodzić
czytając poradniki seksualne lub zasięgając rady dobrego specjalisty.
Kiedy unikać seksu oralnego
Jeśli macie wątpliwości co do
zdrowia któregokolwiek z was, lub wiecie o dotychczasowych doświadczeniach
seksualnych partnera, podczas fellatio nie zapomnijcie o prezerwatywie, zaś
wykonując cunnilingus – zabezpieczcie się specjalną błoną. Bezwzględnie
powstrzymajcie się od praktyk oralnych w przypadku opryszczki ust lub
narządów płciowych oraz jakiejkolwiek innej infekcji lub zakażenia którąkolwiek
z chorób przenoszonych drogą płciową, aż do całkowitego wyleczenia
schorzenia. Odradza się pieszczot oralnych podczas menstruacji z uwagi na
ryzyko przeniesienia infekcji za pośrednictwem krwi.
Higiena intymna
Choć przed każdym intymnym
kontaktem seksualnym mężczyzna, jak i kobieta powinni szczególnie zadbać
o czystość i higienę swych ciał, nie ma żadnego powodu, by narządy płciowe
kojarzyły się nam z czymś brudnym, objętym tabu, czy miejscem w jakiś
irracjonalny sposób nieczystym tylko dlatego, że znajdują się „gdzieś
tam u dołu”. Przyjemna kąpiel, a nawet wesołe, wzajemne pucowanie tej
strefy pod prysznicem poprzedzającym miłosny seans, całkowicie
wystarczy. Przed każdym intymnym kontaktem należy zadbać o czystość
okolić odbytu, co zapobiegnie rozprzestrzenianiu ewentualnej infekcji lub
zakażeniu chorobami przenoszonymi drogą płciową. Jeśli zauważysz na
narządach płciowych wykwity, oznaki podrażnienia, ranki lub otarcia –
powstrzymaj się od wszelkich związanych z nimi aktywności seksualnych i
poszukaj pomocy medycznej. |