|
Francuzi są zaintrygowani tajemniczym listem, który trzymał prezydent Nicolas Sarkozy, wychodząc z posiedzenia francuskiego rządu. Czy Nicolas Sarkozy ma kochankę? 
Wychodząc z piątkowego posiedzenia rządu, Nicolas Sarkozy znalazł się pod „obstrzałem” dziennikarzy. Fotoreporterzy zauważyli, że trzyma pod pachą nie tylko teczkę z dokumentami, ale też nie wpiętą w nią kartkę formatu A4. Na kartce, odręcznym pismem, zapisane były słowa:
„Czuję się, jakbym cię nie widziała całą wieczność i tęsknie za tobą. W czwartek wyruszamy na wycieczkę do Essaouira z okazji... Ale pragnęłabym zobaczyć się z tobą w weekend albo w następnym tygodniu. Miliony pocałunków”
Do napisania listu przyznała się Isabelle Balkany, znana działaczka samorządu jednej z dzielnic Paryża, która stwierdziła, że „skonałaby ze śmiechu, gdyby wiedziała, jak wielkie zamieszanie w mediach wywoła ten list”. Balkany wyznała, że adresatką listu była jej wieloletnia przyjaciółka, żona prezydenta. Jednak gramatyka listu wskazuje, że adresatem mógł być jedynie mężczyzna.
Francuskie media zaczęły spekulować, czy prezydent ma kochankę, czy może list był w istocie szyfrogramem, zawierającym tajne informacje. Podobno pod wpływem nacisków ze strony prezydenta „miłosny list” nie został opublikowany w całości.
|