Człowiek został stworzony do miłości, ale nie do monogamii.
Orgazm jest tak przejmującym odczuciem, że mało kto kontroluje dokładnie, co się wówczas dzieje z jego ciałem. Kiedy Masters i Johnson wydali w 1966 r. swą pierwszą książkę, Human Sexual Response, wywołali spore zaskoczenie, definiując w niej cztery fazy reakcji seksualnych (podniecenie, plateau, orgazm i odprężenie) i pisząc o możliwości osiągania przez kobiety orgazmów wielokrotnych. Mimo wielu różnic w budowie ciała kobiecego i męskiego, fazy pobudzenia seksualnego są u obu płci bardzo podobne.
Ludzie zakochani, żyjący w udanych związkach, czerpiący radość z seksu są zdrowsi i żyją dłużej.
Z badań na temat seksualności Polaków wynika, że onanizują się prawie wszyscy. Także ci, którzy uważają, że popełniają grzech śmiertelny.