Co dziesiąta dziewczyna poniżej 16. roku życia jest jest nosicielką choroby przenoszonej droga płciową – alarmują brytyjscy lekarze na łamach "Daily Telegraph". Szokujące dane to wynik badań, jakie miały wyjaśnić przyczynę coraz częstszych zachorowań na raka macicy wśród brytyjskich nastolatek.

Brytyjska Agencja ds. Ochrony Zdrowia zleciła badania, by ustalić, w jakim wieku nastolatki powinny być szczepione przeciwko zakażeniu wirusem brodawczaka ludzkiego (HPV) będącego główną przyczyną powstawania zmian nowotworowych w macicy. Przebadano 1 483 dziewczyny w wieku od 10 do 29 lat.
Wyniki badania są szokujące. Wynika z nich, że co dziesiąta nastolatka poniżej 16 roku ma chorobę weneryczną. Infekcjami przenoszonym drogą płciową zagrożone są nawet 13- i 14-latki – zaraża nimi co 20. dziewczynka w tym wieku.
Raport Agencji ds. Ochrony Zdrowia podaje, że co roku w Wielkiej Brytanii odnotowuje się 3 tys. przypadków zachorowań na raka szyjki macicy wśród nastolatek. Specjaliści agencji przewidują, że szczepionka przeciwko HPV mogłaby zapobiec 70 procent z nich, pod warunkiem, że dziewczęta byłyby szczepione przed 12. rokiem życia.
(telegraph.co.uk)






