Hot News: Dziewczyna Liroya za kratkami
Opublikowano: niedziela, 28 sierpnia 2005 - 17:37
Gorące wiadomości

Joanna K., życiowa partnerka Liroya, występ w czasie sopockiego Festiwalu Jedynki zakończyła na komisariacie. 26-letnia Wakacyjna Dziewczyna „Playboya” (biust: 90, talia: 60, biodra: 90, 173 cm wzrostu) za kratki trafiła za niezapłaconą grzywnę.




Joanna K. znana jest widzom TVN 7 (prowadziła program erotyczny), a także czytelnikom polskiego „Playboya”, którego strony wielokrotnie ozdabiane były jej roznegliżowanymi zdjęciami. W kwestionariuszu playmate (wypełnianym w 2002 roku) jako swój największy sukces wymieniła tytuł I Wicemiss tego właśnie pisma w 2000 roku. W rubryce „plany na przyszłość” napisała: chciałabym założyć rodzinę. Marzenie to udało jej się zrealizować z kontrowersyjnym polskim raperem. Dziś mieszkają razem w Warszawie wychowując córkę Michelle.

Rodzinną sielankę przerwał sopocki incydent, który okazał się konsekwencją grzechów popełnionych przez modelkę w młodości.

Robiąc karierę w showbiznesie, Joanna K. przyjaźniła się z trójmiejskimi gangsterami. Została skazana w Gdańsku za paserstwo - dostała niewielką karę więzienia w zawieszeniu i 180 zł grzywny. Nie zapłaciła i w lutym tego roku sąd postanowił umieścić ją za kratkami. Poszukiwaniami telewizyjnej gwiazdy zajęli się funkcjonariusze z komisariatu Gdańsk Śródmieście - donosiła „Gazeta Wyborcza”. Co zaskakujące – poszukiwania były bezskuteczne.

Dziewczyna Liroya wpadła przez przypadek. Los chciał, że na widowni Opery Leśnej w Sopocie siedział sędzia, który wydał nakaz aresztowania Joanny K. W trakcie występu Liroya spostrzegawczy prawnik rozpoznał Joannę wśród chórzystek „scyzoryka z Kielc” - skąpo ubrana pląsała po scenie. Zanim występ dobiegł końca gdański sędzia wezwał policję.

- Nie chcieliśmy robić skandalu i zatrzymaliśmy poszukiwaną już po występie - opowiada cytowany przez „GW” funkcjonariusz sopockiej policji. - Podejrzewam, że telewizja nie byłaby zadowolona, gdyby na scenę wpadli nagle uzbrojeni policjanci.

Obawy policjanta wydają się być nieuzasadnione, bowiem jest więcej niż prawdopodobne, że oglądalność nudnawego festiwalu zdecydowanie by podskoczyła ku zadowoleniu reklamodawców i producentów programu, a być może i samej zainteresowanej. W showbiznesie nie od dziś znana jest maksyma: Nieważne czy dobrze, czy źle – grunt, by o nas mówiono.

Dobrze wie o tym partner Joanny. O obojgu głośno było pod koniec ubiegłego roku, gdy wszystkie polskie stacje telewizyjne odmówiły emisji nowego teledysku Liroya do piosenki „Kiedyś przyjdzie taki dzień”. Dyrektorzy programowi stacji po obejrzeniu materiału doszli do wniosku, że prezentuje on treści pornograficzne nie nadające się do pokazywania na antenie.

Klip pokazuje Liroya w otoczeniu prawie nagich modelek, z których jedną jest jego życiowa partnerka (...). Raper na jej oczach uprawia seks z innymi kobietami - pisał dziennik „Fakt”.

„Scyzoryk” jednak się nie poddał i dalej podąża ścieżkami, które sobie wyznaczył. Wielokrotnie podkreślał w wywiadach, że marzy mu się wyreżyserowania ostrego filmu erotycznego. W końcu przystąpił do dzieła. W Łodzi powstaje obraz zatytułowany „69 fantazji”, którego scenarzystą i producentem jest Liroy. Podobno w scenach erotycznych nie zabraknie modelek znanych z "Playboya" i "CKM-u" – czyżby kolejna okazja do wypromowania Joanny K.?

Jest na to szansa, bowiem partnerka rapera po 17 godzinach spędzonych na sopockim komisariacie, odzyskała wolność, gdy jej przyjaciel wpłacił zaległą grzywnę.

Kamil Lodziński

Źródło: o2.pl

Autor: polandman
1488 raz(y) oglądano.